Co to jest Krótkofalarstwo

Nawiązywanie łączności radiowych i satelitarnych, fale długie,średnie, krótkie, ultrakrótkie ,mikrofale..
Awatar użytkownika
Humi9
Ekspert
Ekspert
Posty: 2742
Rejestracja: 11 lut 2009, 22:21
Tuner: Octagon SF 8008 4K
Antena: 1,60 Mabo
Konwerter: Ivacom
Podziękował: 6 razy
Dostał Podziękowań: 33 razy

Co to jest Krótkofalarstwo

#1

Post autor: Humi9 » 12 lut 2009, 1:29

Co to jest kótkofalarstwo

krótkofalarstwo jest to hobby, a urządzenia radioamatorskie nie służą żadnym celom komercyjnym... Używane są kilka godzin w tygodniu lub nawet w miesiącu. Aby zostać krótkofalowcem trzeba najpierw zdać trudny egzamin przed Państwową Komisją Egzaminacyjną, powołaną przez Urząd Regulacji Poczty i Telekomunikacji (do 2000 r. Państwową Agencją Radiokomunikacyjną). Egzamin ten dotyczy bardzo szerokiej grupy zagadnień (m.in. technicznych, ale także miedzy innymi międzynarodowej etyki krótkofalarskiej oraz bhp) i poprzedzony jest trwającym około pół roku, niełatwym kursem przygotowawczym. Właśnie m.in. dlatego jesteśmy jedyną grupą użytkowników eteru, która jest przez administracje wszystkich państw uprawniona do użytkowania urządzeń radiokomunikacyjnych konstrukcji amatorskiej. Jest to wyrazem zaufania społeczności międzynarodowej do krótkofalowców. Wynika ono z wieloletniej chlubnej historii i tradycji krótkofalarstwa światowego, o której wspominam poniżej. Pragniemy szczególnie podkreślić fakt, że wspomniane wyżej wymagania i przepisy odróżniają nas od innej grupy nieprofesjonalnych użytkowników eteru, korzystającej z tzw. pasma obywatelskiego [CB-radio], w stosunku do których brak jakichkolwiek wymagań wstępnych i kontroli pracy w eterze skutkuje różnymi niekorzystnymi zjawiskami. Niestety zjawiska te często niezasłużenie rzutują także na nasza, krótkofalarska działalność,obwarowaną prawem, międzynarodowymi przepisami i kontrolą instytucji państwowych oraz wewnętrzną samego środowiska i organizacji, którą reprezentują. Krótkofalarstwo jest to szczególna dziedzina aktywności człowieka. Jest istotnym elementem zbliżającym ludzi różnych ras, narodowości, wyznań i profesji [od ludzi sławnych z dziedziny polityki, nauki, kultury do robotników czy rolników]. W ramach tego wspaniałego i wyjątkowego hobby, łączności często nawiązują ludzie bardzo różniący się miedzy sobą (np. wiekiem nierzadko o kilkadziesiąt lat). Mimo tych różnic kilkumilionowa rzesza krótkofalowców całego świata jest jak wielka rodzina. W wielu dziedzinach życia, nie tylko związanych z radiokomunikacją, krótkofalowcy odgrywali i odgrywają wiodącą role. Jako przykłady wspomnieć tu można postacie takich wielkich krótkofalowców jak prekursorzy polskiego krótkofalarstwa: profesor Janusz Groszkowski - wybitny naukowiec mający na swoim koncie znane na całym świecie skomplikowane badania i eksperymenty z dziedziny elektryczności i pierwszy prezes założonego w 1930 r. Polskiego Związku Krótkofalowców; czy żyjący dziś wybitni ludzie tacy jak kapitan żeglugi wielkiej Krzysztof Baranowski i Antoni Zebik konstruktor powstańczej radiostacji "Błyskawica". Do grona znanych krótkofalowców należą m.in. król Hiszpanii Juan Carlos znany aktor francuski Jean Paul Belmondo... i wielu innych przedstawicieli świata polityki (senatorzy, gubernatorzy, ministrowie, generałowie), naukowcy, astronauci, bankierzy, ... Do niedawna byli wśród nas: zmarły w 2000 r., ceniony polityk król Jordanii Husain oraz rządząca w Indiach rodzina Ghandi. Koszty uprawiania naszego hobby nie obciążają nikogo czyli żadnych instytucji państwowych organizacji czy władz samorządowych (do 1989 r. PZK był organizacja wyższej użyteczności dotowana przez władze centralne) poza samymi krótkofalowcami. To sam radioamator musi wyłożyć potrzebne pieniądze na szkolenie, egzamin i zakup radiostacji, anten, itd. Krótkofalarstwo jest jedną z dziedzin promujących dany kraj, w tym przypadku Polskę. Ilość krótkofalowców świadczy miedzy innymi o poziomie intelektualnym społeczeństwa, jego zamożności i stopniu rozwoju gospodarki kraju. Najwięcej krótkofalowców jest w USA i Japonii (ok. 500 tys.), Niemczech (60 tys.). Wielką aktywność przejawiają również krótkofalowcy z krajów skandynawskich, a jest tak pomimo niskiej populacji tych społeczeństw. W czasie klęsk żywiołowych, gdy zawodzą inne "profesjonalne" systemy komunikacji, często tylko krótkofalowcy utrzymują łączność. Tak jest w czasie trzęsień Ziemi. Tak było podczas licznych powodzi, także w tej ostatniej powodzi w Polsce (1997 r.), w której pomoc niosło kilkuset krótkofalowców. Na samej tylko Opolszczyżnie łączność miedzy władzami wojewódzkimi, a lokalnymi zabezpieczało przez ponad tydzień blisko stu radioamatorów. Sprawa włączenia krótkofalowców do akcji podejmowanych w celu przeciwdziałania skutkom katastrof jest przedmiotem konferencji Międzynarodowej Unii Telekomunikacyjnej [ITU], która zaowocowała zaleceniami dla władz państw członkowskich w tym oczywiście Polski dotyczącymi tego zagadnienia. Niestety jego realizacja przez krótkofalowców jest mocno utrudniona z powodu nadinterpretacji przepisów obowiązujących w naszym kraju. Skutkiem czego utrudnia się lub wręcz uniemożliwia instalacje anten krótkofalarskich, bez których praca w eterze nie jest możliwa. Często w wyniku przeprowadzonych łączności nawiązują się przyjażnie i bardzo bliskie znajomości, które niekiedy są istotnym czynnikiem nawet ratującym życie. Tak zdarzało się podczas II wojny światowej. Z tego jesteśmy dumni i przekazujemy to młodym ludziom. Większość nowych krótkofalowców rekrutuje się właśnie spośród młodzieży. Krótkofalarstwo pełni role czynnika wychowawczego. Młody człowiek, w czasie przeprowadzania łączności i w ramach spotkań koleżeńskich ze starszymi kolegami, uczy się właściwych i pożądanych przez społeczeństwo zachowań, umiejętności oraz nawyków (od kultury poprawnego wysławiania się począwszy). Wśród krótkofalowców nie ma miejsca na brak dobrego wychowania, a wymagana jest odpowiedzialność i szacunek dla innych. Poza tym krótkofalarstwo jest pozytywnym sposobem na wykorzystanie aktywności intelektualnej młodzieży. Ktoś kto interesuje się tą dziedziną znacznie mniej będzie podatny na narkotyki czy też inne szkodliwe społecznie czynniki. Komputery i Internet, tak popularne teraz wśród młodzieży, nie załatwiają tu wszystkiego, również z powodów ekonomicznych.
Na podstawie opracowania sp2jmr.

1. Co to są krótkie fale itd.

Krótkiemi falami w radjotechnice nazywamy fale elektromagnetyczne o długości poniżej 100 m (dolna granica nie jest oznaczona), używane w celach komunikacyjnych.

Krótkofalowiec jest to radjoamator, zajmujący się radjokomunikacją na falach krótkich.

Krótkofalowcy tworzą więc zupełnie odrębny dział radjoamatorstwa.

Krótkofalowiec, eksploatując swą stację nadawczą, utrzy-muje zapomocą jej łączność z radjoamatorami całego świata. Na podstawie tej korespondencji prowadzi badania, udoskonala co-raz bardziej swoją, aparaturę, próbuje nowe układy, obserwuje właściwości fal krótkich.

Krótkofalarstwo jest więc poważnym działem radjoamatorstwa, wymagającym od krótkofalowców większego przygo-towania technicznego. Krótkofalarstwo posiada już swoją hi-storję i znaczne zasługi badawcze.

Fale krótkie odznaczają się ogromnym zasięgiem przy bardzo prostych urządzeniach technicznych. Naogół właściwoś-ci fal krótkich nie są jeszcze dokładnie zbadane i dlatego istnieje jeszcze dużo różnych kwestyj wątpliwych przy ich zastoso-
waniu.

Jednak nie ulega wątpliwości, że przyszłość rozwoju radja leży w falach krótkich i że z chwilą zastosowania tych fal otwo-rzyła się nowa era w radjotechnice.

2. Historja ruchu krótkofalowego.

Wogóle początek radjoamatorstwa przypada na rok 1913, a miejscem powstania są Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. Początkowo ruch ten nie mógl się rozwinąć z powodu wy-buchu wojny światowej w 1914 r. Dopiero w 1920 r. radjoama-torstwo występuje z nową siłą, z chwilą gdy demobilizacja wojsk amerykańskich wniosła do szeregów radjoamatorów poważne siły fachowe. Wpływ wojny na rozwój ruchu amatorskiego był więc duży. Personel formacyj radjotelegraficznych, po zwol-nieniu z szeregów, zasilił kadry radjoamatorów fachowcami, posiadającymi umiejętność nadawania i odbioru znaków Mor-

se'a, pozatem amatorzy wnieśli z sobą dużą dozę entuzjazmu dla radja. Radjofonja w tym czasie zaledwie powstawała. Fale krót-kie nie były znane. Radjoamatorzy posiadali nadajniki na fa-lach 450 — 1450 m, a więc w dość szerokim zakresie, i w pasie obecnej radjofonji.

Szybki jednak rozwój łączności radjatelegraficznej i powstawanie stacyj radjofonicznych było przyczyną, że radjoa-matorów stale spychano z fal długich na coraz krótsze, długie fale uznawano bowiem powszechnie za jedynie możliwe do korespondencji, szczególnie na większe odległości.

Panowało niezbite przekonanie, że komunikowanie się na większe odległości nie może być w praktyce inaczej osiągnięte, jak za pośrednictwem potężnych stacyj, wprowadzających w grę ogromne ilości energji elektrycznej i wytwarzających fale o kilku dziesiątkach kilometrów.

Dla trafiki transoceanicznej powstały stacje gigantyczne, 0 olbrzymich antenach, jak np. Saint - Assise, Bordeaux, Nau-en i t.p.

Długości fal tych stacyj sięgały poważnej liczby 24.000 m, co odpowiadało częstotliwości drgań niezbyt odległych od pa-sma częstotliwości dających się słyszeć.

Pod tem niezaprzeczalnem panowaniem coraz bardziej wzrastających długości fal, w tym wyścigu zasięgów, fale krót-kie porzucone były, jako nienadające się zupełnie. Z teoretycz-nych rozważań wynikało, iż są one niezdolne do przenoszenia energji na najkrótsze nawet odległości, ponieważ w drodze ule-gną absorbcji. Powyższe twierdzenie uważano za pewnik nie podlegający dyskusji. To też bez żalu oddano radjoamatorom fale poniżej 200 m, tak jak się daje dzieciom dla zabawy przed-mioty nieużyteczne i bezwartościowe.

Po szeregu doświadczeń radjoamatorzy jednak stwierdzili, że krótkie fale nadają się da korespondencji i to nawet na dale-kich odległościach. Początkowo wydawało się to niemożliwem, lecz zostało potwierdzone przez liczne fakty.

Rezultaty były w każdym razie tak ciekawe i poważne, że radjoamatorom przyszedł pomysł spróbowania komunikacji przez Atlantyk. Pomysł ten wśród fachowców potraktowano z wielkim sceptycyzmem. I w istocie — pierwsza próba doko-nana w lutym 1921 r. nie dała żadnego wyniku. Jednak te pier-wsze niepowodzenia nie zgasiły entuzjazmu i zapału radjoama-torów, którzy z wytrwałością i energją prowadzą próby w na-stępnych latach 1921 — 1924. Celem tych prób było nawiąza-nie łączności Europa — Ameryka, a więc przez ocean Atlan-tycki, mocą. nie większą od 1 kilowata. Średnia więc odległość do pokonania wynosiła od 5000 — 6000 km.

Ze strony europejskiej brali udział radjoamatorzy Francji i Anglji, ze strony Ameryki — radjoamatorzy Stanów Zjedno-



czonych. Pierwsze połączenie i pierwszą rozmową przez Atlan-tyk udało się przeprowadzić dnia 28.XI.1923 r. między radjoa-matorami L. Deloy (8 AB), ze strony Francji i F. H. Schnel-lem (1 MO — xM) ze strony Ameryki. Fala wynosiła 100 m, moc — 1 kilowat.

Potem idą dalsze rekordy, a mianowicie 18.X.1924 r. o g. 6 min. 15 rano radjoamator Goyder na fali 98 m osiągnął pierwsze dwustronne porozumienie między Anglją a Nową Zelandją. Lampa nadawcza posiadała moc 60 watów, a napięcie anodowe wynosiło 2500 woltów. W kilka dni później nawiąza-na została łączność między Francją, a Nową Zelandją.

Dalsze próby wykazały, że do połączenia z antypodami potrzebna jest znacznie mniejsza moc, bo zaledwie kilkadziesiąt
watów.

W następnych latach można zanotować dalsze sukcesy w dziedzinie komunikacji krótkofalowej. W r. 1925 Mac Millan zorganizował wyprawę do bieguna północnego i do utrzymania łączności ze światem zaprosił znanego radjoamatora Reinartza. Wyprawa ta była zmuszona do zimowania w krajach podbiegu-nowych. Reinartz zapomocą swej nieskomplikowanej stacji utrzymywał łączność ze światem cywilizowanym nietylko zapo-mocą radjotelegrafu, ale również i radjotelefonicznie.

W 1927 r. Gerald Marcuse (G2NM), słynny radjoamator angielski, otrzymał zezwolenie na transmitowanie programów radjofonicznych dla Australji, Nowej Zelandji i Indyj. Nada-wał na fali 32,5 m, mocą, 2,5 kW. Stacja pracowała regularnie przez kilka miesięcy z dobrym wynikiem.

Dalsze próby i badania nad falami krótkiemi wykazały różne ich właściwości, zależnie od długości fali. Wykryto dużą zależność krótkich fal ad pory dnia i pory roku, jak również i od warunków atmosferycznych.

Dalsze badania wykazały nietrwałość i przypadkowość osiąganych w pewnych wypadkach połączeń. Wykryto istnienie martwych stref. Jednocześnie osiąganie dalekich miejscowości okazało się możliwem przy coraz mniejszych mocach. W ten sposób powstawały całe szeregi rekordów.

Z tego powodu krótkofalarstwo nazwano sportem, choć rekordy nie są istotnym celem krótkofalowca.

Lata 1928—1929 wykazują, że 10-watowym nadajnikiem można uzyskać połączenia z całym światem. 8 watów wystar-cza dla uzyskania połączenia Europa—Ameryka, 5 watów wy-starcza dla łączności w obrębie Europy.

Dziś można wyznaczyć trzy drogi, któremi poszły badania i rekordy krótkofalowców, a mianowicie:

1) wykrywanie nowych kierunków dla połączeń krótkofalowych. Nie wszystkie bowiem jednakowo łatwe są do osiągnięcia. Najpospolitszemi linjami



komunikacyjnemi są: Europa—Ameryka Pólnocna, Europa—No-wa Zelandja przez półkulę wschodnią lub półkulę zachodnią. Uzyskanie połączeń radjoelektrycznych w niektórych innych kierunkach jest bardzo trudne. Do najtrudniejszych do tej pory należa połączenia: Europa—Hawaje, Europa—Japonja, oraz
Europa — niektóre Stany Ameryki Północnej. Powoli, lecz stop-niowo kierunki te są pokonywane przez radjoamatorów;

2) zmniejszanie coraz bardziej dłu-gości fal i badania nad rozchodzeniem się fa1 coraz krótszych.Próby, przeprowadzone mię-dzy Francją, a Ameryką w 1928 r. wykazały możliwość użycia do tej korespondencji fali 10-metrowej (dnia 1.I.1928 r. o g. 14 min. 15 francuski radjoamator ef8CT nawiązał łączność na fali 10 metrowej z amerykańską stacją nu2JN. Radjoamator
niemiecki J. Gramich z Monachjum na tejże fali nawiązał łączność Niemcy—Afryka Południowa) ;

3) praca coraz słabszą energją, czyli t. zw. QRP (mocą słabą) i QRPP (mocą bardzo słabą) 1).

Można tu zanotować: amator francuski J. Bouchard (8 ZB) w Dijon mocą 2—3 watów uzyskał połączenia ze wszyst-kiemi częściami świata. Uzyskał on przeszło 100 połączeń z Australją i Nową Zelandja, oraz z wieloma innemi krajami.

Radjoamator francuski ef8RVL, przy mocy 0,1 do 0,2 wata, osiągnął też łączność ze Szwecja, Łotwa, Wiedniem, Lizboną, Algierem i t. p.

Wreszcie do najbardziej nowych sukcesów krótkofalowców należą rezultaty, uzyskane podczas wyprawy polarnej gen. Nobilego, którego rozpaczliwe wołania o pomoc zostały usłyszane w nocy z dnia 3 na 4 czerwca 1928 r. w Północnej Rosji, oraz wyniki łączności samolot-ziemia, osiągnięte podczas lotów transatlantyckich, ekspedycji samolotu francuskiego do Mada-
gaskaru i raidu samolotu „Spirit of Australia". Z radjokomunikacji falami krótkiemi korzysta również trwająca obecnie wyprawa do bieguna południowego komandora Byrda.



ODPOWIEDZ

Wróć do „Krótkofalarstwo/CB-radio”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości